Samobójstwo nie (tylko) w armii…

Czołem!

Ten artykuł powstał na podstawie dokumentu opracowanego przy współpracy Światowej Organizacji Zdrowia i Polskiego Towarzystwa Suicydologicznego. Zawiera on częściowo odtworzone informacje z tego dokumentu. Zależało mi na skróceniu w sposób przystępny tego dokumentu, by wiedza szerzona przez te instytucje zawsze chociaż w promilu trafiała do przeciętnego obserwatora.

Bez względu na to kiedy i w jaki sposób piszemy o tym, zawsze wzbudza wiele emocji. Od szczególnego wyparcia, że „mnie to nie dotyczy” po smutek, że wśród nas są osoby dotknięte tragedią bliskiej osoby, która popełniła samobójstwo. Dzisiejszy dzień jest szczególny.

10 września jako Światowy Dzień Zapobiegania Samobójstwom  i Ogólnopolski Dzień Solidarności z Osobami Chorymi Psychicznie. Ten post poświęcę jednak pierwszemu wydarzeniu.

Zjawisko Samobójstw stanowi niezwykle poważny problem w całym zakresie zdrowia publicznego. Samobójstwo jako termin porusza kwestie o społecznym, kulturowym i ekonomicznym  tle, które oddziaływają na każdego człowieka. Jednak mimo tak szerokiego spektrum, myśl o nim jest zawsze samotna, cicha i pełna bólu i rozpaczy – niewidoczna. „Nie ma wyjścia. Trzeba z tym skończyć.”

Obserwacja tego zjawiska nie jest zdecydowanie łatwym zadaniem. Jednak najnowsze badania potwierdzają stale powtarzaną tezę – temu zjawisku da się zapobiec.

Wymaga to jednak uwagi, zwracania się w stronę czynników determinujących samobójstwa, determinacji w działaniu, zapewnienia odpowiednich warunków nie tylko dorosłym ale w szczególności dzieci i młodzieży. Istota tkwi w zapewnieniu warunków do budowania odpowiednich relacji, poczucia bezpieczeństwa i troski, przekładających się na ułatwienie dostępu do leczenia zaburzeń psychicznych i psychoterapii.

Aby mówić o jakimkolwiek i kiedykolwiek sukcesie tworzenia programów zapobiegania samobójstwom należy zwrócić się szczególnie ku profesjonalnym drogom szerzenia i kształcenia środowiska w zakresie psychoprofilaktyki i pogłębiania świadomości całego systemu społecznego na temat samobójstw.

Zacznijmy jednak od początku…

ZACHOWANIA SUICYDALNE

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) oraz Polskie Towarzystwo Suicydologiczne definiują:

Próby samobójcze i samobójstwa dokonane- należą do czynów autodestrukcyjnych popełnianych przez człowieka. Zamach na własne życie jest przede wszystkim następstwem osobistego dramatu jednostki oraz jej najbliższego otoczenia. Samobójstwo jest czynem mającym na celu świadome unicestwienie własnego życia i w wielu przepadkach raczej świadomą rezygnacją z najwyższych wartości człowieka, jaką jest życie.

Znaczny odsetek samobójstw jest podejmowany przez osoby chore psychicznie, cierpiące przeważnie na depresję, psychozy, zaburzenia osobowości i uzależnienie od alkoholu. Dlatego też w większości krajów nieudzielenie pomocy potencjalnemu samobójcy traktowane jest jako przestępstwo.

Jeżeli z rozważań samobójczych zostaną wyłączone osoby, które popełniły samobójstwo z przesłanek psychopatologicznych, to pozostałe będą przeważnie następstwem zaburzonej równowagi między jednostką, a społeczeństwem oraz stanowią konstelację indywidualnych cech osobowości suicydanta i uwarunkowań środowiskowych.

DLACZEGO LUDZIE POPEŁNIAJĄ SAMOBÓJSTWO?

Stosunkowo niewiele jest wiadomo o indywidualnych motywach i uwarunkowaniach zachowań samobójczych człowieka, a zwłaszcza o mechanizmach psychologicznych powodujących, że w sytuacji ocenianej przez daną osobę jako dramatyczną zawodzą mechanizmy obronne i człowiek zdolny jest targnąć się na własne życie. Powszechnie uważa się, że m.in. wskaźnik samobójstw w pewnym stopniu odzwierciedla kondycję psychiczną danego społeczeństwa. Jeżeli przyjmiemy, że większość przypadków zachowań samobójczych ludzi powodują czynniki psychopatologiczne, to nie można wykluczyć, że są one w znacznej mierze wynikiem całokształtu życia społecznego i częstokroć są też wskaźnikiem społecznej dezintegracji. Ujmując w ten sposób zjawisko samobójstwa obciążamy w pewnym stopniu całe społeczeństwo, a nie tylko najbliższe środowisko społeczne samobójcy.

Polecam ciekawy wywiad z dr Maurycym Araszkiewiczem o tym dlaczego, co raz więcej Polaków „ląduje” u psychiatrów. Subiektywnie, skąd wynika co raz bardziej chorujące psychicznie polskie społeczeństwo.

https://www.tvn24.pl/magazyn-tvn24/domy-wielkie-szkoly-prywatne-wakacje-w-tropikach-polacy-koncza-u-psychiatry,171,2925

SAMOBÓJSTWO A ZABURZENIA PSYCHICZNE

Badania prowadzone w krajach zarówno rozwiniętych, jak i rozwijających się wskazują na dwa czynniki:

  1. Po pierwsze, u większości osób, które popełniają samobójstwo, można rozpoznać jakieś zaburzenia psychiczne.
  2. Po drugie, samobójstwa i zachowania samobójcze zdarzają się częściej wśród pacjentów psychiatrycznych.

RYZYKO SAMOBÓJSTWA

Ryzyko samobójstwa stwierdza się (w porządku malejącym) w grupach pacjentów z następującymi rozpoznaniami:

  • PTSD – Syndrom Stresu Pourazowego, ASD – Ostra reakcja na stres.
  • depresja (wszystkie postacie),
  • zaburzenia osobowości (osobowość antyspołeczna, oraz osobowość typu borderline „z ogranicza”, z cechami impulsywności, agresją i częstymi zmianami nastroju),
  • alkoholizm (i/lub nadużywanie narkotyków u młodzieży),
  • schizofrenia,
  • zaburzenia psychiczne o podłożu organicznym (padaczka, urazy kręgosłupa, udary głowy, nowotwory, HIV/AIDS, choroby przewlekłe tj np. cukrzyca, stwardnienie rozsiane, zaburzenia seksualne, choroby sercowo- naczyniowe),
  • inne zaburzenia psychiczne.

Ryzyko samobójstwa wzrasta w chorobach przewlekłych i związanych z bólem.

PTSD, ARMIA I SAMOBÓJSTWA

Rozszerzony post na temat PTSD zapewne przygotuję, jednak chciałabym przy okazji nawiązać do tematu samobójstw. Tematyką PTSD i jego relacją z samobójstwami interesuję się dość długo. Na tyle długo aby zgromadzić już sprawdzoną wiedzę i informacje na temat  potwierdzenia powiązania tych zjawisk.

W tym wątku chciałabym szczególnie zwrócić uwagę na skalę występowania samobójstw wśród weteranów wojennych.  Należy pamiętać jednak, że każde doświadczenie traumatyczne niesie za sobą silne ryzyko popełnienia samobójstwa.

W przeglądzie literatury Maurizio Pompili i inni (2013) wskazali na to, zjawisko PTSD i samobójstw są silnie powiązane. Samobójstwa wśród żołnierzy szczególnie weteranów stanowią znaczną część przyczyn zgonów. Podkreślają także, iż zjawisko samobójstwa jest często odroczone w czasie, to znaczy, że skutki występowania stresu pourazowego ciągnąć mogą się przez wiele lat życia, aż w końcu osoba taka, która nie zostanie objęta odpowiednią opieką, może z dużym prawdopodobieństwem dokonać zamachu na swoje życie.

STAN PSYCHICZNY OSÓB O SKŁONNOŚCIACH SAMOBÓJCZYCH

Psychikę pacjentów o skłonnościach samobójczych charakteryzują szczególnie trzy cechy:

Ambiwalencja. Większość ludzi podchodzi do popełnienia samobójstwa z mieszanymi uczuciami. U osoby o skłonnościach samobójczych pragnienie życia zmaga się z pragnieniem śmierci, raz bierze górę jedno, raz drugie, jak na huśtawce. Ktoś taki bardzo chce uciec od bólu istnienia, a jednocześnie pragnie żyć. Wiele osób o skłonnościach samobójczych tak naprawdę wcale nie chce umierać — po prostu w życiu czują się nieszczęśliwe. Jeśli da się im wsparcie i wzrośnie ich pragnienie życia, ryzyko samobójstwa maleje.

Impulsywność. Samobójstwo jest również aktem impulsywnym. Jak każdy inny impuls, także impulsywna chęć, by popełnić samobójstwo, jest przemijająca i trwa przez kilka minut lub godzin. Wyzwalają ją zwykle negatywne zdarzenia życia codziennego. Poprzez zażegnanie takiego kryzysu i grę na zwłokę można pomóc, przyczyniając się do zmniejszenia pragnienia śmierci.

Sztywność. Kiedy ludzie są w nastroju samobójczym, ich myślenie, odczuwanie i działanie ulega zawężeniu. Nieustannie myślą o samobójstwie i nie są w stanie dostrzec innych dróg wyjścia. Myślą w sposób radykalny. Większość osób o skłonnościach samobójczych mówi o swoich myślach i zamiarach samobójczych. Często sygnalizują i stwierdzają wprost, że „chcą umrzeć”, „czują się niepotrzebni”, i tak dalej. Żadnego takiego błagania o pomoc nie wolno lekceważyć. Niezależnie od tego, jakie są ich problemy, ludzie o skłonnościach samobójczych na całym świecie mają podobne myśli i uczucia.

JAK DOTRZEĆ DO CZŁOWIEKA O SKŁONNOŚCIACH SAMOBÓJCZYCH?

Kiedy ktoś mówi „Mam dość życia”, albo „Życie nie ma sensu”, bardzo często zbywa się go, albo podaje mu się jako przykład innych, którzy mieli jeszcze trudniejszą sytuację. Żadna z tych reakcji nie pomaga osobie o skłonnościach samobójczych.

  • Pierwszy kontakt z osobą o skłonnościach samobójczych jest bardzo ważny. Często ma miejsce w ruchliwej klinice, w domu lub jakimś miejscu publicznym, gdzie przeprowadzenie poufnej rozmowy może być trudne.
  • Pierwszym krokiem jest znalezienie odpowiedniego miejsca, gdzie można porozmawiać w miarę spokojnie i w odosobnieniu.
  • Następnym krokiem jest przeznaczenie na rozmowę niezbędnej ilości czasu.
  • Osoby o skłonnościach samobójczych zwykle potrzebują więcej czasu, żeby się wywnętrzyć i trzeba się przygotować psychicznie, żeby dać im na to czas.
  • Następnie najważniejszym zadaniem jest skuteczne wysłuchanie takiej osoby. „Wyciągnięcie ręki i wysłuchanie samo w sobie jest dużym krokiem ku obniżeniu poziomu rozpaczy samobójczej”. Chodzi o stworzenie pomostu nad przepaścią, jaka powstała wskutek nieufności, rozpaczy i utraty nadziei, oraz o to, by dać takiej osobie nadzieję, że wszystko może się jeszcze zmienić na lepsze.

JAK ZACHOWAĆ SIĘ PODCZAS ROZMOWY?

  • Słuchaj uważnie, bądź spokojny.
  • Staraj się zrozumieć uczucia tej osoby (wczuwaj się, bądź empatyczny).

Niewerbalnie okazuj jej akceptację i szacunek.

  • Wyrażaj szacunek dla opinii i wartości tej osoby.
  • Rozmawiaj w sposób uczciwy i autentyczny.
  • Okazuj zainteresowanie, troskę i ciepło.
  • Skup się na uczuciach tej osoby. Czego nie robić podczas rozmowy?
  • Nie przerywaj zbyt często.
  • Nie okazuj, że jesteś wstrząśnięty czy przeżywasz silne emocje.
  • Nie dawaj do zrozumienia, że jesteś zajęty
  • Nie traktuj rozmówcy protekcjonalnie, z góry.
  • Nie rób niepotrzebnych, niejasnych uwag nie na temat.
  • Nie zadawaj podchwytliwych pytań. Spokojne, otwarte, akceptujące i nieoceniające podejście jest niezbędne dla ułatwienia rozmowy
  • Słuchaj w ciepły sposób. Traktuj z szacunkiem. Wczuwaj się w emocje. Troszcz się z przekonaniem

JAK OCENIĆ RYZYKO SAMOBÓJSTWA

Kiedy pracownicy, przyjaciele, osoby ze wspólnego środowiska przypuszczają, że w danym przypadku mogą mieć do czynienia z zachowaniem samobójczym, powinni ocenić następujące czynniki:

  • aktualny stan psychiczny oraz myśli o śmierci i samobójstwie,
  • obecny plan samobójstwa
  • w jakim stopniu dana osoba się przygotowała i jak szybko ma ono nastąpić,
  • system wsparcia tej osoby (rodzina, przyjaciele, itp.).

Najlepszym sposobem, aby dowiedzieć się, czy ktoś ma myśli samobójcze, jest zapytanie go o to.

Wbrew popularnemu przekonaniu, rozmawianie o samobójstwie nie powoduje, że się ludziom podsuwa taki pomysł. Tak naprawdę, przynosi im to ulgę i są bardzo wdzięczni, że mogą otwarcie porozmawiać o sprawach i kwestiach, z którymi się zmagają.

KIEDY PYTAĆ?

Aby rozmawiać o emocjach z bliską osobą należy zapewnić jej szczególne poczucie bezpieczeństwa, troski i w szczególności zrozumienia dla sytuacji i wyzbycia się skłonności do oceniania.

  1. Kiedy rozmówca ma poczucie, że się go rozumie.
  2. Kiedy swobodnie mówi o swoich uczuciach.
  3. Kiedy ta osoba mówi o swoich negatywnych uczuciach — osamotnienia, bezradności, itp.

O CO PYTAĆ?

  1. Aby się dowiedzieć, czy ktoś ma określony plan popełnienia samobójstwa:

− Czy ma Pan jakieś plany żeby skończyć z życiem? (Czy planował Pan, żeby odebrać sobie życie?)
− Czy zastanawiał się Pan nad tym, jak to zrobić? 2. Aby się dowiedzieć, czy ten ktoś ma środki (sposób, metodę):
− Czy ma Pan tabletki, pistolet, środki owadobójcze, czy inne sposoby?
− Czy ma Pan do nich łatwy dostęp?
Aby się dowiedzieć, czy ta osoba już ustaliła czas:
− Czy zdecydował Pan, kiedy chce Pan skończyć z życiem?
− Kiedy planuje Pan to zrobić?

Zaangażowanie, wrażliwość, wiedza i troska o innego człowieka, wiara, że życie warte jest tego, by je chronić — to są główne zasoby, jakimi dysponują nie tylko osoby profesjonalnie zajmujące się pomocą. Niezwykle istotna jest komunikacja i chęć zrozumienia drugiej osoby.

Bądźmy więc blisko siebie i przede wszystkim rozmawiajmy i słuchajmy.

Literatura:
WHO: https://apps.who.int/iris/bitstream/handle/10665/67603/WHO_MNH_MBD_00.4_pol.pdf;jsessionid=3DF9BABF18E5868C4AB2023CB57B9F17?sequence=7

Meta-analyses studies have shown that in general, PTSD increases the risk for suicidal ideation, suicide attempts, and completed suicides among war veterans (e.g., Pompili et al., 2013) https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23995037

National Center for PTSD – PTSD  Quarterly Research – advancing science and promoting understanding of traumatic stress
https://www.ptsd.va.gov/publications/rq_docs/V28N4.pdf

Post-Traumatic Stress Disorder and Suicide Risk: A Systematic Review Karolina Krysinska & David Lester
https://www.tandfonline.com/doi/abs/10.1080/13811110903478997

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *