Poród w czasie epidemii

Trudno osobom postronnym wyobrazić sobie, co przeżywasz w chwili kiedy odebrano wam szanse na poród rodzinny, teraz w dobie epidemii…
Lęk, niepokój, gniew, przygnębienie, nerwowość, strapienie, bezsilność… O tym piszecie najczęściej.

Co sprawia, że wiesz, że dasz radę?

✨Matki mają siłę.✨

Taką siłę, energię i determinację, o jakiej nie opowie ci żadna książka. To moc, która pozwala trwać w zmęczeniu, smutku, dyskomforcie, bezradności. Ta moc to matczyna miłość. Matki przenoszą samochody by ratować swoje dzieci, walczą każdego dnia, by dać wszystko z siebie co najlepsze. Taka właśnie jesteś. Dajesz z siebie wszystko.

Ciąża to długa droga, nie zawsze usłana różami i pięknymi zdjęciami; szczególnie końcówka bywa niezwykle obciążająca. Poza fizycznym obciążeniem dochodzi świadomość zbliżającego się porodu. Poród to trudna droga. Połóg zaś jest jeszcze dłuższa.

💓Pamiętaj zaś ważną rzecz, że bez rodziny jest to fakt. Trudność, która na ten moment budzi niepokój ale pamiętaj – ty wiesz, że uda ci się wytrwać. Ty masz moc. Pamiętaj że rodzisz absolutnie nie bez wsparcia. 💓

Na przestrzeni dziejów poród traktowano jako proces, w którym rodzącej towarzyszyło tylko wsparcie położnicze, lekarze, akuszerki, teraz położne. Z mojej perspektywy? coś w tym jest. Kobieta miała za zadanie w całej swej mocy skupić na sobie i porodzie.Pokrzepiajace jest to, że od zawsze wierzono, że kobiety mają przeogromną i nieopisaną moc, determinację do wydania na świat potomstwa, a personel w wokół instruuje, udziela wsparcia, pomaga przejść przez drogę, bo to oni są w tej dziedzinie niezastąpionymi specjalistami. To jest twój czas. Zaufaj.

Lęk przed porodem i nowym rozdziałem w życiu jest czymś naturalnym, bo nie wiecie co Was czeka, mimo, że czegoś się spodziewacie. To coś nowego, nie tylko na tych co rodzicami zostają po raz pierwszy ale i dla tych, którzy powiększają rodzinę. Oczekiwania często nie są tym co dzieje się w rzeczywistości.
✨Ona jest znacznie piękniejsza i trudniejsza. Wytrwacie bo wiecie, że macie moc.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *